Komputery

 

Home
Up
Komputery
Książki
Filmy
Muzyka
Gry
Samochody
GSM
Malarstwo
Fotografia
LEGO
iPod

Na początek trochę historii.

Pierwszy komputer, który można tak nazwać, z jakim miałem coś wspólnego to ZX Spectrum+ kolegi. Dostał go gdzieś w 1986 roku i czasami dawało się do niego wprosić i trochę pograć.

Moim pierwszym komputerem, od roku 1988, był Atari 65XE. W szczytowym okresie miałem do niego stację dysków LDW 2000, drukarkę Atari 1029 (specjalizowana wersja 7-igłowej drukarki Seikosha) i magnetofon Atari XC11.

Poniżej jest zdjęcie identycznie wyglądającego modelu 130XE, który miał dwa razy więcej pamięci i dodatkową możliwość rozszerzania.

A tu zrzut ekranu z filmu, na którym znajduje się moje niegdysiejsze stanowisko komputerowe (telewizor cz-b Neptun z wejściem niskiej częstotliwości, Atari 65XE i stacja dysków LDW2000).

W międzyczasie liceum otrzymało pracownię komputerową wyposażoną w sieć komputerów Elwro 800 Junior.

W tym komputerze najbardziej charakterystyczna jest obudowa pochodząca z organków Elwirka.

Przy pracowni komputerowej zaczęło działać kółko komputerowe, które pod koniec przeniosło się  z zajęciami na Politechnikę. Ówczesne laboratorium w KAiR było wyposażone w trzy PC, z czego dwa XT bez dysków twardych i jeden AT z chyba 10MB dyskiem. Monitory oczywiście Hercules.

Pod koniec mojego pobytu w liceum Juniory zostały zastąpione przez PC'ty, które miały już nawet monitory VGA.

Pierwszego PC'ta dorobiłem się w 1991 roku, po rozpoczęciu studiów. Był to kupiony w firmie ProTech AT 16MHz z 40MB dyskiem twardym, 1MB pamięci i dwoma stacjami dysków. Grafika VGA i monitor 14" Casper. Wkrótce miałem też drukarkę Star LC15.

Od tego czasu komputer zazwyczaj podlegał dosyć płynnym przemianom, a większe kroki były związane ze zmianą obudowy. I tak ten pierwszy z czasem zmienił płytę główną na 386SX 25MHz i dostał drugi dysk 65MB, potem była płyta 386DX 40MHz i pod koniec dysk 130MB, który zastąpił zepsutą 65.

Drugi, od zera nowy komputer, to kupiony w 1994 roku zestaw w Vobisie. Obudowa Big Tower Colani, 486DX2 66MHz, 4MB RAM, dysk 420MB i monitor Colani 15". Po paru rozszerzeniach przeszedł rewolucję na Pentium 100MHz z kartą graficzną Miro. Wkrótce pojawiła się też pierwsza drukarka atramentowa - HP DeskJet 550C. Jaka to wtedy była rewolucja.


Drukarka HP DeskJet 550C, monitor Colani 15", duża wieża Colani pod biurkiem

W 1998 roku era komputera z Vobisu się zakończyła. Nadszedł czas na pierwszy samodzielnie złożony komputer. Obudowa midi ATX typu Green, Pentium II 233MHz i płyta główna Asus P2L97. Dysk 4GB. Wkrótce nastąpiła wymiana procesora na Celerona 333MHz, a potem 466MHz.

Równolegle zaczęły się wymiany monitorów. Colani odszedł do historii i zaczęła się era SONY. Najpierw był to 15" SONY 100GS, potem 19" SONY E400. W międzyczasie przewinęło się też kilka drukarek, z których pamiętam DeskJet 720C, 930C czy też LaserJet 1100.

Następna rewolucja to 11 września 2001 r. (ten 11 września, skręcałem komputer patrząc na CNN). Obudowa Modecom Feel V, procesor Pentium IV 1.7GHz i płyta główna Microstar i845. Niedługo później krótki okres z Celeronem 2.2GHz, a docelowo płyta główna Asus i Pentium IV 3GHz. W międzyczasie przybywało też przestrzeni dyskowej, aż do obecnych 700GB.

Pierwszy wyświetlacz LCD jaki miałem to 17 calowy SONY X72B. Służył mi ponad 4 lata i byłem z niego bardzo zadowolony.

Niestety z czasem okazał się być za mały i tęsknota za większą rozdzielczością spowodowała zakup 20 calowego Samsunga 204B.

horizontal rule

 Blaszany PC't odszedł już do historii.

horizontal rule

Notebooki

W 2000 r. dorobiłem się pierwszego notebooka. Była to Toshiba Satellite 2140CDS.

W 2002 r. zastąpił ją model Toshiba Satellite 1800-554.

W 2004 r. wymiana na Toshibę Satellite A10-S513.

Na początku kwietnia 2006 r. pożegnałem się z Toshibą i kupiłem pierwszy notebook HP, a konkretnie model nx8220 EK205.

Ze względów, które można znaleźć poniżej, HP nie zagrzał długo u mnie miejsca, mimo, że był całkiem przyzwoity. Ostatecznie sprzedałem go 19 lipca.

horizontal rule

Jakiś czas temu kupiłem sobie używanego iMac'a, wersja DV+ (PPC G3 450Mhz, 320MB RAM, HDD 20GB (zmieniony zaraz na 40GB) w kolorze indygo.

Jednak gdy Apple wprowadził do sprzedaży Mac'a mini, stwierdziłem, że ten stary iMac zajmuje zdecydowanie za dużo miejsca. Sprzedałem go, a zamiast tego kupiłem mini.

Ledwo co zajmuje miejsca na biurku, miał znacznie szybszy procesor, bo G4 1.42GHz, 1GB RAM i 80GB twardego dysku. Po wejściu na rynek Mac'ów zbudowanych na Intelu mini stał się niestety trochę przestarzały. Został więc sprzedany na Allegro, choć nie była to łatwa decyzja.

Kolejny Mac w kolekcji to iBook G4 12" z procesorem 1.2GHz.

Nazwa sieciowa - Odyssey. Też już trochę podstarzały, ale do pracy w sieci w zupełności wystarcza. I bez żalu zabiera się go na dłuższe wyjazdy.

A na koniec jeszcze jeden - ten, który zastąpił notebooka HP. Kupiony w połowie lipca 2006 MacBook Pro 2GHz.

Nazwa sieciowa odziedziczona po notebookach z Windows - Voyager.

A dlaczego zastąpił HP - bo można już na nim uruchamiać Windows, zarówno w trybie natywnym dzięki aplikacji Boot Camp, jak i w trybie wirtualnym dzięki Parallels.

Konieczność podążania za rozwojem platformy Mac spowodowała jednak zakup komputera stacjonarnego z procesorem Intela. Jego zadaniem jest zastąpienie zarówno nie pierwszej już młodości Mac'a mini jak i jeszcze starszego PC'ta. Długo zastanawiałem się co wybrać, a stanęło na ... iMac'u. Na szczęście w najlepszej wówczas wersji 24".

iMac ma w tej chwili 4GB RAM, wbudowany dysk 320GB i dołączone zewnętrzne WD 1.5TB 1TB. Zainstalowany Mountain Lion. Na dodatek oczywiście Parallels. iMac dostał nazwę sieciową Yamato. Rozmiarem wyświetlacza pasuje, oby nie skończył tak marnie jak jego pierwowzór.

horizontal rule

Dodatkowo do sprzętu można też zaliczyć jeden z najlepszych kalkulatorów na świecie (o ile nie najlepszy mimo tego, że ma już następcę i silnej konkurencji ze strony Texas Instruments) HP 48GX. W końcu na jakich innych kalkulatorach można grać w lemingi lub używać ich jako programowalnego pilota.

Jeżeli chciałbyś zasięgnąć o nim więcej informacji to polecam serwer Hewlett Packard, lub ewentualnie grupę comp.sys.hp48 na news'ach. Jest też niezła strona o kalkulatorach HP, gdzie między innymi można znaleźć ich emulatory na różne systemy.

Wszystkim posiadaczom tego kalkulatora polecam emulator Win48/Emu48. Teraz już nie musisz wstawać od komputera i sięgać po kalkulator. Masz go po prostu na Desktopie albo w kieszeni, gdyż istnieje również wersja na Pocket PC.

A zanim dorobiłem się HP48GX miałem HP-28S. Też był to bardzo ciekawy kalkulator, ale miał strasznie mało pamięci i nie dało się go bezpośrednio podłączyć do komputera.

Jeżeli interesuje cię prosty kalkulator działający w logice RPN to polecam mój prosty i już wiekowy programik.

horizontal rule

Używałem też urządzeń typu palm, a konkretnie iPAQ'a 4150. W kolekcji mam jeszcze  Palma m100 i HP Jornada 525. Poniżej na zdjęciu wszystkie moje palmtopy wraz ze sprzedanym iPAQ'iem 3970.


Jeżeli masz jakieś uwagi to wyślij.
©2018Bartłomiej Prędki
Ostatnio zmodyfikowane: 2018-04-26